Bestsellery, Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz

Ostatnie przygody Geralta z Rivii, czyli “Wiedźmin. Tom . Sezon burz” Andrzeja Sapkowskiego

Jestem wielką fanką twórczości Andrzeja Sapkowskiego, dlatego z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam niemal wszystko, co napisał na temat Wiedźmina. W ostatnim czasie przeczytałam książkę pt. “Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz” i jestem naprawdę zachwycona. Fantasy w takiej formie to coś, co sprawia, że moja potrzeba czytania jest w stu procentach zaspokajana. Jest to książka, którą nie tyle przeczytałam, ile pochłonęłam, w kilka wieczorów. Czytało mi się ją bardzo dobrze, nie mogłam się doczekać, co będzie dalej i jak potoczy się historia Geralta z Rivii.

 Co się stanie z Białym Wilkiem?

“Sezon burz” to nie jest kontynuacja sagi o Wiedźminie. Można powiedzieć, iż jest to niemal oddzielna część, która w niewielkim stopniu związana jest z innymi częściami cyklu o Geralcie. Akcja tej powieści dzieje się przed wydarzeniami, jakie znamy z Sagi. Jest to po prostu prequel, a ten jak wiadomo, rządzi się swoimi prawami. W takiej sytuacji podczas czytania książki towarzyszą nam mniejsze emocje. Mamy bowiem świadomość tego, iż niektórzy z bohaterów nie mają szans na to, aby na przykład zginąć, gdyż spotykamy się z nimi w dalszych częściach Sagi. Jest to pewnego rodzaju utrudnienie, ale mimo to warto i tę część przygód o Wiedźminie przeczytać. Dla prawdziwych fanów tej sagi jest to nie lada gratka.

Głównym bohaterem tomu 8 nadal jest Geralt z Rivii, który cały czas niestrudzenie przemierza grody i okoliczne lasy, podejmuje się różnych wyzwań i pokonuje potwory. Jednak po jednym z takich zleceń nasz bohater zostaje oskarżony o kradzież. Trafia do więzienia, a to dopiero początek jego kłopotów. Czy Wiedźminowi uda się opuścić areszt? Czy zostanie uniewinniony? Jakie losy czekają Białego Wilka? Nie chcę zdradzać dalszej fabuły książki, dlatego zachęcam każdego fana i nie tylko, do sięgnięcia po powieść. Warto.

Czy Andrzej Sapkowski znów dał radę?

Andrzej Sapkowski i tym razem nie zawiódł. Książka napisana jest w bardzo dobrym, wciągającym stylu. Jest to cały czas ten sam styl, do którego zdążył już nas przyzwyczaić autor. Fabuła powieści jest spójna, pomimo pojawiania się wielu różnych wątków. Czytelnik nie ma szans na to, aby się zagubić. Wszystko jest zrozumiałe. Bohaterowie wykreowani są w niezwykle ciekawy sposób. Sapkowski zadbał o każdy szczegół. Wiedźmin nadal jest tym samym wyrazistym bohaterem, który cały słynie ze swojego sarkastycznego podejścia do życia i ludzi. Humor, styl i ciekawe przygody to wszystko, można znaleźć w tej powieści. Cóż, być może nie jestem obiektywna, jeśli chodzi o książki o Wiedźminie, ale każdego zachęcam do przeczytania tej powieści. Warto.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Bestsellery, Wyrwa

Zagadkowa śmierć czyli najnowsza książka Wojciecha Chmielarza pt. “Wyrwa”

Po książki Wojciecha Chmielarza zawsze sięgam z dużym przekonaniem i sporymi nadziejami na bardzo dobrą lekturę i ciekawie spędzony czas. Tym razem postanowiłam przeczytać jego powieść pt. “Wyrwa” (https://www.taniaksiazka.pl/wyrwa-wojciech-chmielarz-p-1370855.html) i muszę przyznać, że ponownie się nie zawiodłam. Nie dość, że uwielbiam książki z gatunku kryminałów, to dodatkowo styl Wojciecha Chmielarza jest mi niezwykle bliski. Czytałam jego poprzednie książki i odnoszę wrażenie, że ta przypadła mi do gustu najbardziej. Po prostu – mówiąc kolokwialnie – wciągnęła mnie bez reszty i te 400 stron przeczytałam niemal w dwa wieczory, a to oznacza, że fabuła naprawdę mnie wciągnęła, co zdarza się niezwykle rzadko.

 Dlaczego żona nie żyje?

Głównym bohaterem “Wyrwy” jest Maciej Tomski, któremu w wypadku samochodowym ginie żona Janina. Mężczyzna zostaje sam z dwójką dzieci, trudnym czasem żałoby i niemałymi wyrzutami sumienia. Tak, Maciej w pewnym sensie obwinia się o śmierć swojej żony. Co więcej, okazuje się, że do tego śmiertelnego wypadku doszło w całkiem innym miejscu, niż kobieta miała przebywać. To daje Tomskiego wiele do myślenia i sam postanawia rozwiązać zagadkę związaną ze śmiercią Janiny. Szczególnie że dowiaduje się, iż miała ona wiele tajemnic i sekretów, które przed nim skrywała. Okazuje się, że ludzie, którzy żyli tyle lat razem, tak naprawdę żyli obok siebie i nic na swój temat nie wiedzą. Historia typowa jak ich wiele w dzisiejszym społeczeństwie, ale jej zakończenie tragiczne. Czy zatem mężczyźnie uda się rozwiązać tę tajemnicę? Czy dowie się, jak i dlaczego zginęła jego żona? Czy pozna jej sekrety? Nie chcę zdradzać dalszej fabuły książki, dlatego zachęcam do sięgnięcia po nią i wyrobienia sobie własnej opinii. Naprawdę warto.

Można żyć obok siebie i w ogóle się nie znać

Wyrwa” to książka bardzo dobrze przemyślana. Fabuła jest spójna i logiczna, co sprawia, że czyta się ją naprawdę szybko. Bohaterowie są bardzo pieczołowicie wykreowani. Są wyraziści i jest w nich wiele przeróżnych emocji. To takie postaci z krwi i kości, prawdziwe i bardzo realne. Autor ma właśnie taki styl, aby nadawać swoim bohaterom jak najbardziej realny wydźwięk. Fabuła w książce toczy się swoim tempem, ale pełna jest też przeróżnych zwrotów akcji, co sprawia, że wciąga od pierwszej strony aż do ostatniej.

Wojciech Chmielarz daje nam nie tylko opowieść kryminalną, ale także pozwala razem z głównym bohaterem przeżywać żałobę po śmierci żony. Powieść pełna jest emocji, zmusza do refleksji, a jednocześnie daje także wiele przyjemności podczas czytania. Mówiąc wprost – to dobra i warta uwagi pozycja literacka.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Bestsellery, Położna z Auschwitz

O kobiecie, która nie bała się Anioła Śmierci

Odwaga i empatia

Położna z Auschwitz” to publikacja spod pióra Magdy Knedler, która prezentuje czytelnikom historię Stanisławy Leszczyńskiej, która pracowała w obozie koncentracyjnym od wiosny 1943 roku aż do jego wyzwolenia. Zadanie bohaterki było co prawda ściśle związane z jej zawodem, ta nie poprzestawała na tym, niosąc ukojenie zarówno swoim pacjentkom jak i ratowanym przez siebie dzieciom. Publikacja opiera się poniekąd na książce napisanej przez samą Leszczyńską, nie pozwalając sobie na kopiowanie i wprowadzając zdrową dawkę fikcji literackiej. Nie ma tu miejsca na zbędne opisy lub dywagacje, to bardzo konkretne ukorzenienie w faktach i zdarzeniach obozu, które są udokumentowane w wielu źródłach.

To, co silnie wyróżnia książkę na tle podobnych tematycznie to fakt, że w dużej mierze zachowuje relacje świadków poszczególnych wydarzeń. Ich losy i wspomnienia mają nadane imiona, wchodzą w interakcję z główną bohaterką i innymi więźniarkami, tworząc dość osobistą siatkę współistnień, które wiele sobie zawdzięczają.

Przede wszystkim pacjent

Stanisława Leszczyńska w większości wypadków wykonywała rozkazy nazistów traktując je w kategorii zła koniecznego i zalecenia przez nich wydawane były traktowane z zachowaniem niezbędnego minimum. Nic poza tym. Położna była w stanie sprzeciwić się lub nawet odmówić wykonania jakiejś czynności, a zdarzyło jej się sprzeciwić samemu Mengele, ponieważ powoływała się na dobro pacjentów. I choć sytuacje bywały niebezpieczne, za każdym razem udawało jej się wyjść z tych sprzeczek obronną ręką. Nikt nie wiedział dlaczego, ale wszyscy byli wdzięczni, że właśnie oni trafili pod opiekę tej odważnej kobiety.

Obozowa Mama, jak zwykły mówić o niej ciężarne, wspomagała je w wielu sytuacjach. Mówi się, że udało jej się uratować łącznie 3 000 pacjentów, z czego lwią część stanowiły dzieci. Nigdy nie zgodziła się na terminowanie ciąży i zawsze niosła pomoc, nawet w urągających warunkach sanitarnych. Zaufanie do kobiety rosło z dnia na dzień, była jedną z osób w białym kitlu, która nie niosła strachu, a nadzieję. Autorka w przepiękny, pełen wrażliwości sposób zawarła w książce monologi Leszczyńskiej, które przekazują wiele cennych prawd życiowych, ale też dają nadzieję na wolność i lepsze jutro. Pacjentki czuły się docenione i zaopiekowane, a te, których dzieci zostały odebrane po porodzie ku nieznanym niemieckim adopcjom mogły liczyć na pocieszenie i dobre słowo. Leszczyńska, nie patrząc na konsekwencje i właściwie nie zastanawiając się nad swoim losem, w pełni skupiła się na ratowaniu żyć. I udało jej się lepiej, niż niejednej osobie.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com